"Pojutrze" - reż. Roland Emmerich
Naukowcy przewidują coś straszliwego, mianowicie nadejście drugiej epoki lodowcowej. Najpierw jednak jedna półkula zostanie zalana całkowicie wodą. I tak się staje - Nowy Jork staje się więzieniem ocalałych cudem ludzi, między innymi jednego z meteorologów, którzy przewidzieli katastrofę. Wraz z nim grupa ocalałych ludzi stara się przetrwać w morderczych warunkach - powodzi, której fala zmiotła ze sobą Statuę Wolności oraz późniejszej ekstremalnej fali mrozów, która potrafi zamrozić człowieka na sztywno w kilka sekund. Akcja ratownicza całych stanów idzie bardzo powoli, ocalali walczą na każdy sposób, jaki mogą. Ojciec powoli dociera do swojego syna, a ten z czasem staje się nieformalnym przewodnikiem ocalałej grupy. Fale mrozu trwają. Na koniec ojciec odnajduje syna z grupą pozostałych żywych, jak się okazuje - nie ostatnich, bo docierające do Nowego Jorku samoloty wywożą stamtąd coraz to nowe osoby. Nadzieja okazuje się niedaremna - nowi uratowani dają siłę do dalszego życia.
